„Aktem największej odwagi wciąż pozostaje samodzielnie myśleć. Głośno.” Coco Chanel

 

Właśnie dlatego „śledzę” te dziewczyny. Nie przewijam walla na FB czy na Tweetku. Zawsze czytam. Zwykle nie żałuję. Choć są ciągle na świeczniku, jednym się podobają innym nie, to mówią co myślą, są sobą i nie dają sobie tego odebrać, płacąc często wysoką cenę.

 

1 Anja Rubik

Obserwuję jej działania nie tylko dlatego, że mam do niej słabość ;). Piękna, mądra, odważna. Anja Rubik to dziewczyna, która pomimo tego, że zrobiła zawrotną międzynarodową karierę to nie zapomniała o Polsce.

To było mocno budujące, gdy Anja stanowczo zareagowała na sytuację dotyczącą drakońskich zmian w ustawie antyaborcyjnej i jeszcze zaangażowała do tego wpływowe kobiety świata.

Mało. Zbyt mało polskich gwiazd miało odwagę zabrać głos w tej sprawie. Projekt wiadomej ustawy jest już w sejmie, a dziewczyny, które mają taką moc by być głosem – Prismą albo Pokemonami się fascynują. Gdzie są te gwiazdy z reklam past do zębów, kremów i perfum? Nie ma ich. No chyba, że trzeba podziękować piłkarzom po Euro2016 to tak. Fajnie, fajnie – świetne zawody. Potwierdzam. Tymczasem, czuję w kościach, że my – Polki mamy pozamiatane. Daje się odczuć ten strach, o którym mówi Anja w Newsweeku, milczenie jest złotem… Jeśli jednak znacie historię Midasa – to z tym złotem różnie bywa. No czegoś brakuje. Ale nie Anji Rubik.

 

2 Paulina Młynarska

Ta to niczego się nie boi. Na bieżąco komentuje otaczającą ją rzeczywistość. Jej i naszą. Rzeczywistość polskich kobiet. Wścieka się, tupie nogą, a na pewno słowem.

Celebruje życie (fajnie), mówi co myśli, działa w słusznej sprawie jeśli trzeba. Poza tym – patrząc na nią i czytając – jest dla mnie taką Małą Mi internetów. A ja Małą Mi bardzo lubię.

 

3 Ewa Chodakowska

Nigdy nie ćwiczyłam z Ewą. Ale znam takie co ćwiczą i efekty są naprawdę imponujące. Zresztą właśnie czekam na jej „Rewolucję” (jakoś udało mi się namówić samą siebie) więc wkrótce będę miała okazję się przekonać co i jak. I jeszcze mojego S. do tego zaangażowałam 😛

Podziwiam tę babkę! Za sukces oczywiście też, ale przede wszystkim za to – jak radzi sobie z hejterami – i to nie tylko na swoim niemal 2 mln fanpejdżu, ale też ze wszystkimi tymi, którzy w klubach fitness nie szczędzą wystawiania jej mocno niesprawiedliwej, negatywnej laurki.

A prawda jest taka, że ten szał w Polsce na fitlife to w dużej mierze zasługa Ewy Chodakowskiej! Trzeba mieć klapki na oczach albo mózg stegozaura żeby tego nie dostrzec. Jeszcze kilka lat temu dziewczyny migały się od zajęć WF usprawiedliwiając okresem, a dziś… rewolucja społeczna. Temat na miarę prac naukowych. Inspiracja dla polskich kobiet i nie tylko razy milion. Nie wiem czy trzeba tu cokolwiek dodawać…?

 

4 Eva Minge

Jak ja podziwiam tę babkę! Powinnam napisać o niej Pani Eva bo to niezwykła persona, wielka projektantka. Ale dla mnie to taka Ewka z tej mojej Zielonej Góry. Można ją spotkać w weekend na miejskim targu owocowo-warzywnym, jak trzeba to skręca meble w siedzibie swojej fundacji, której dosłownie rosną skrzydła dostrzegalne gołym okiem – nie tylko w przenośni. Czasem gdy obserwuję fanpejdż Evy Minge to mam głęboką obawę, czy ten budynek fundacji na naszym deptaku – pewnego dnia aby przypadkiem nie odleci!? Takie skrzydła, taka moc! Eva wzięła na siebie wielkie zadanie. Pomaga ludziom. Podaje im rękę, czasem przeprowadza dalej. Kto śledzi – ten wie. Eva chyba myśli, że jest motylem. Nie. Ona jest aniołem.

A ponadto – szczera, prawdziwa, zawsze stawia kawę na ławę. Krytykowana często i gęsto – ma taką zdolność by przekuć to na coś dobrego.

W pierwszej kolejności wymaga od siebie, potem od innych. Nie kryje emocji. Kobieta z krwi i kości.

Powiedziałam kiedyś do mojego S., że gdybym miała okazję wziąć udział w jakimś wielkim balu – to tylko w sukni od Evy Minge. Marzenie! Mam nieodparte wrażenie, że w tym co wyjdzie spod jej ręki czy tych skrzydeł jest coś więcej.

 

5 Beata Pawlikowska

Jakiś czas temu u Kuby mówiła, że nie kolekcjonuje wspomnień bo to waży. Powiedziała też słowa, że wszystko jest iluminacją. Lubię jej brak spiny w podejściu do życia. Nie lubię natomiast tych jej żółtych kartek, ale tylko dlatego, że są żółte 😉 Od BP bije mega pozytywna energia. Żałuję, że nie mogę już słuchać jej audycji w Zetce. Kształcące, inspirujące, kojące były.

 

6 Karolina Korwin-Piotrowska

Chodząca kontrowersja. Jezuuu! Jaka ona jest normalna! Taką ma pracę, że krytykuje, za co zresztą obrywa. Myślę, że jak każdemu – zdarzyło jej się pomylić. Nie zmienia to jednak faktu, że jest sobą, nie patyczkuje się, mówi co myśli i jest w niej dużo zdrowego rozsądku. To naprawdę imponujące. Jeśli uda mi się wpaść w ten weekend na Woodstock, to chętnie pójdę posłuchać jej na ASP. Naprawdę lubię tę babkę!

 

Uwielbiałam też Marię Czubaszek, dlatego wpis zakończę jej słowami…

„Wszystkie kobiety są piękne, tylko po niektórych tego nie widać”.

Tu nie tylko o wygląd chodzi.