Kochają aplikację Instagram <3, a ich obecność w  tym serwisie społecznościowym można już rozpatrywać w skali zjawiska.

Na” insta” brylują ludzie świata mody i znane twarze, promują się idące z duchem czasu firmy, odnajdują fotografowie i podróżnicy ale obok licznych zastępów selfie-młodzieży to właśnie mocna grupa współczesnych matek wyróżnia się najbardziej (co za content!) ;)).

Wbrew niektórym opiniom mówiącym o trudach macierzyństwa, niemożliwości spełnienia się w innych dziedzinach niż rodzicielstwo, nudzie wywołanej rutyną (zupki, kupki, itd) #instamatki pokazują światu, że jest inaczej! One żyją pełnią życia! Śledząc przefiltrowane za pomocą tego wygodnego programu kadry z ich codzienności obserwujemy jak bardzo są aktywne, ile siły, chęci do działania i pasji wyzwala w nich macierzyństwo i jaką radość czerpią z każdej chwili.

Podróżują i bywają. Czasem pędzą, innym razem kontemplują. Czytają najciekawsze pozycje (sobie i dzieciom), uprawiają sporty, modnie się ubierają. Czas z maluchami i ten tylko dla siebie – spędzają aktywnie, nie pogardzą też przyjemnościami. Chillout z dobrym winem, słodkości (yes, yes, yes!) i nierzadko awangarda na talerzu.

Uwielbiają pić kawę (!) w każdej z jej możliwych postaci. Na spacerach grzeją się taką ze Starbucksa. Dużo tworzą, mają szczęśliwe dzieci, a na stołach świeże kwiaty. Czasem pstrykną sobie selfie, najczęściej z głupią miną bo poczucie humoru ich nie opuszcza. Innym razem zdjęcie w lustrze (ech ta babska próżność!). Aha! Są jeszcze sweet-focie!

Zdarza się, że odpływają i patrzą w niebo. Lubią zwierzęta i przyrodę. Lubią grzać nogi pod kocem, nieobce im są nowinki technologiczne. Kochają fotki, muzykę, Ikeę, Colę i błyskotki. Nie mogą oprzeć się niektórym zakupom. Ich buzie się śmieją, a oczy błyszczą. Takie są #instamatki.

Jestem Graża, mama niemal 2,5-letniego Kosty #instamatka, a Ty?

http://instagram.com/parentingowy

DSC_0990

 

Uwaga! Tekst niepoparty żadnymi oficjalnymi statystykami, a jedynie obserwacjami i subiektywnymi wnioskami autora. I w dodatku pisany z przymrużeniem oka 😉