Dlaczego nie możesz dogadać się z dzieckiem?

Jakiś czas temu uczestniczyłam w interesujących warsztatach „Piękny umysł dziecka”, organizowanych przez Akademię Nauki, które dotyczyły fizjologii procesu uczenia się. Mówi się często, w kontekście nauki, że ktoś jest wzrokowcem lub słuchowcem, ale raczej nie zastanawiamy się dlaczego tak właśnie jest. Co najważniejsze – ludzkie predyspozycje do „odbierania” świata wg. swojego własnego, fizjologicznego schematu przekładają się nie tylko na efekty w nauce lecz również na relacje i całe życie.

Między ciałem a umysłem. Jak to działa?

 

O mózgu…

Każdy z nas ma trzy WZORCE MYŚLOWE:

  • Świadomość – w której zdobywanie impulsów i przyswajanie informacji jest najlepsze
  • Podświadomość – odpowiedzialna za analizę, myślenie, emocje, uczenie się
  • Nieświadomość – stan wycofania, letarg

O ciele…

Te trzy wzorce, u każdego z nas, działają poprzez jeden z KANAŁÓW:

  • Ruchowy
  • Słuchowy
  • Wzrokowy

Wobec powyższych:

  • Świadomość działa przez kanał: albo Ruchowy, albo Słuchowy albo Wzrokowy
  • Podświadomość działa przez kanał: albo Ruchowy, albo Słuchowy, albo Wzrokowy
  • Nieświadomość działa: albo Ruchowy, albo Słuchowy, albo Wzrokowy

 

/Zwróćcie uwagę na wytłuszczone powyżej litery R-W-S, za chwilę będę ich używać „skrótowo”/.

 

Ludzkim ciałem dowodzi mózg, ale mózg, bez ciała nie jest w stanie wiele zrobić. To dzięki ich kooperacji na swój sposób myślimy, wyrażamy emocje, doświadczamy i interpretujemy rzeczywistość.

 

Wyobraźcie sobie rodzinę 2+1. Matka, ojciec, syn.

Matka. Jej wzorzec myślowy to SWR. Czyli: świadomość matki działa przez kanał Słuchowy, podświadomość przez kanał Wzrokowy, a nieświadomość przez kanał Ruchowy. Co to oznacza w praktyce? (S) Matka świetnie porozumiewa się za pomocą mowy, jest rzeczowa, swobodna, doskonale się wysławia, potrafi uzewnętrzniać swoje myśli, lubi rozmawiać. (W) Matka wizualizuje sobie różne rzeczy – notuje, zakreśla, rysuje mapy myśli, jest obserwatorką, ma szeroką perspektywę. (R) Ma mocno uwrażliwioną strefę intymną, peszy ją niespodziewany dotyk, ma powierzchowną znajomość własnego ciała, jeśli uprawia sport to raczej indywidualny.

Ojciec. Jego wzorzec myślowy to SRW. Tak jak matka – (S) ” świetnie porozumiewa się za pomocą mowy, jest rzeczowy, swobodny, doskonale się wysławia, potrafi uzewnętrzniać swoje myśli, lubi rozmawiać”. (R) Jego podświadomość dział przez kanał ruchowy, zatem ojciec koncentruje się na otoczeniu przez ruch, a na własnym wnętrzu przez odczuwanie. Jest energiczny, lubi sport, kontakt fizyczny. Jeżeli uczy się nowych rzeczy to musi to poczuć – doświadczyć, wykonać coś manualnie by najlepiej przyswoić. (W) Łatwo zapomina co widział, czytał, słabo ilustruje, wyłącza się, gdy się na coś „zapatrzy” bowiem jego kanał wzrokowy działa w nieświadomości.

Syn. WRS. (S) Jego świadomość działa poprzez kanał wzrokowy. Łatwo nawiązuje kontakt „face to face”. Świetnie zapamiętuje to co zobaczył, jest obserwatorem, zwraca uwagę na szczegóły, układa sobie różne rzeczy (wprowadza porządek wizualny), a do jego uczuć przemawia to co widzi. (R) Radzi sobie w sporcie, nie obawia się rywalizacji. Tak jak ojciec „koncentruje się na otoczeniu przez ruch, a na własnym wnętrzu przez odczuwanie. Jest energiczny. Jeżeli się uczy to musi to poczuć – doświadczyć, wykonać coś manualnie”. (S) Wyłącza się, gdy mu się „gdera”, gdy dociera do niego zbyt dużo słów, zapomina tytuły, nazwy, onieśmiela go rozmowa, przyjmuje to co doświadcza wzrokowo, a nie ze słuchu.

No więc mamy rodzinę. Odczuwanie, doświadczanie, wyrażanie emocji, u każdego z jej członków odbywa się przez przez różne kanały. Różnią się.

Co to może powodować w ich życiu?

Weźmy matkę, która najlepiej wyraża swoje myśli i emocje za pomocą mowy. Syn ma nauczyć się do szkoły piosenki po angielsku, ale że nie może zapamiętać – mama mu pomaga. Próbuje z nim śpiewać, powtarzać zwrotkę. Syn jednak jest wzrokowcem i przyswaja informacje najlepiej poprzez ten kanał. Z kolei gdy słucha czegoś do znudzenia (w tym przypadku swojej mamy) – wyłącza się. I tu porozumienie matki i dziecka rozjeżdża się. Jak powinna postąpić mama? Do nauki piosenki o zwierzętach na farmie dodać gadżety, które stymulują wzrok. Np. klocki lego ze zwiąrzątkami- mama i syn budują ilustrację treści tej piosenki, nucąc i podśpiewując – dziecko z pewnością o wiele łatwiej zapamięta tekst, szczególnie, że aktywizowana jest również jego sfera podświadomości (odpowiedzialna za naukę), która w jego przypadku stymulowana jest poprzez ruch, dotyk, bezpośrednie doświadczenie „na własnym ciele” . To, przez jaki kanał dziecko najlepiej zdobywa i przyswaja impulsy ważne jest w nauce, w szkole. Proces uczenia się ma bowiem własną fizjologię. Mając tego świadomość – rodzicowi łatwiej wspomóc dziecko. I swoją rodzinę – gdy przełożymy doświadczanie świata przez jej poszczególnych członków na budowanie czy kształtowanie wzajemnych relacji.

Warto uruchamiać wspólne kanały porozumiewania się!

Bierzemy na tapetę ojca i syna. Tatusiek jest słuchowcem tak jak mama, ale i z dzieckiem ma jeden ten sam kanał porozumiewania się – na poziomie nieświadomości (R). W przeciwieństwie do matki – oboje świetnie i pewnie czują się w aktywnościach związanych z ruchem i kontaktem fizycznym, odczuwają też dużą potrzebę uwalniania energii poprzez dynamiczne ruchy ciała. Tata wraca późno z pracy i będzie bawił się z dzieckiem przez godzinę. Jak spędzić ją najefektywniej, tak by oboje byli zadowoleni, usatysfakcjonowani i by ich wzajemna relacja pogłębiła się? Czy dzięki snuciu opowieści i oglądaniu slajdów na ścianie chłopcy będą mieli poczucie idealnie spędzonego czasu? No niekoniecznie. Bo ich wspólny kanał to ruch (R). Poczucie satysfakcji będą mieli wówczas, gdy pokopią razem piłkę na boisku albo potarzają się na łóżku bawiąc w zapasy. Energia obu ma ujście, ich potrzeby zostają zaspokojone, a taka forma spędzania wspólnego czasu powinna stać się rytuałem po to, by znaleźć i zbudować ten poziom, na którym niezależnie od momentu w życiu – ojciec i syn zawsze znajdą wspólny język.

Warto mieć świadomość tego, dlaczego czasem rodzinne relacje kuleją czy rozjeżdżają się pomimo miłości. Jednocześnie warto próbować przełamywać to, co siedzi w nieświadomości czyli tam, gdzie się wyłączamy, działamy mechanicznie. Zaangażowanie jej do przetwarzania informacji może rozwinąć potencjał i dać niesamowite efekty. Jeśli wzorzec myślowy rodzica odbiega od wzorca dziecka – rodzic może postarać się wspomóc je dzięki porozumiewaniu się przez najlepiej działający na niego kanał. Jeśli dziecko jest wzrokowcem i coś mu się tłumaczymy – zaakcentujmy nasze starania pytaniem „jak to widzisz?”, a ono na pewno nas usłyszy. Odnośmy się do jego dominującej sfery. Przełamujmy dzielące nas bariery skoro mamy ich świadomość. Dogadujmy się.

***

Temat nakreśliłam Wam na przykładzie trzech wzorców. W rzeczywistości jest ich sześć: SRW, SWR, RSW, WSR, RWS, WRS. Każdy „posiadacz” konkretnego wzorca, tak jak w znakach zodiaku, ma przypisane sobie pewne typowe dla siebie cechy, mocne i słabe strony, problemy jakich przypuszczalnie doświadcza, zalety i język jakim komunikuje. Więcej o tym możecie przeczytać w książce „Twoje dziecko jest inteligentne” D.Markovej i A. Powell. Do powstania tekstu zainspirowały mnie warsztaty, o których wspominałam na początku, stałe zagłębianie zagadnień na temat integracji sensorycznej i własne doświadczenia z tym związane.

***

Udostępnij proszę, jeśli uważasz, że powyższy tekst jest wartościowy lub może być komuś przydatny. Dzięki.