Nasze były w tym roku wyjątkowo udane.

Było rodzinnie, ciepełkowo i dużo się działo. Pamiętam zeszłoroczną Wigilię. Dla Kosty to był przełom. Pierwszy raz unosił się na rączkach z pozycji brzuszkowej i oglądał świat z innej perspektywy. W tym roku przełom też był. A to za sprawą nowego „WU”. Czyli pojazdu z kierownicą, którym sam może jeździć. Pierwszy raz bawił się SAM ponad godzinę (rekord wszechczasów)! Ależ był podekscytowany. Tupał nóżkami z wrażenia 🙂 i w odstawkę poszły książki (dostał z 10 nowych)… ale już wszystko wróciło do normy.

Co poza tym? Pod choinką znalazłam cudny prezent od Anjami, który dostałam w ramach akcji Gwiazdka u Blogerów. Dziękuję! Wkrótce pokażę Wam jakie wspaniałości dostałam. Dorobiliśmy się też nosidła. Z zamiarem noszenia na plecach, ale na razie testujemy noszenie z przodu. Z tyłu Kosta się boi. Zatem w te święta tata robił za kangura 🙂 Byliśmy też na przedpremierowym pokazie „Hobbita” i trochę nas rozczarował, a wczoraj tata obciął Kostę maszynką (wprawdzie na raty ale podołał). Jutro natomiast mama i tata jadą ze znajomymi po swój gwiazdkowy prezent. Postanowiliśmy bowiem dać sobie w tym roku na gwiazdkę jeden dzień szaleństwa w kosmopolitycznym Berlinie (kiedyś przez chwilę tam mieszkaliśmy i bardzo lubimy to miasto). Może pokuszę się o jakąś fotorelację?

Co do prezentów. Nasze jak najbardziej celowe, ale jeśli ktoś z Was otrzymał w tym roku jakiś nietrafiony podarunek to uprzejmie donoszę, że w zaprzyjaźnionym portalu sprzedajemy.pl rusza właśnie Wielka Wyprzedaż Nietrafionych Prezentów. Także jeśli macie nadmiar skórzanych kapci, majtek czy skarpet, zestawów kosmetyków, których nie używacie bądź czegokolwiek innego, co Wam się nie przyda – wystawcie je do sprzedaży w ramach akcji. Za dodanie ogłoszenia z nietrafionym prezentem* czeka dodatkowy bonus. Można otrzymać 3 rabaty do wykorzystania w sklepach Answear.com i Fun In Design oraz u stylistek z Fashion Flow. Polecam.

* Wystarczy zaznaczyć odpowiednią opcję w formularzu dodawania ofert: http://sprzedajemy.pl/nowe-ogloszenie

Jednocześnie przypominam, że do jutra można zgłaszać się do udziału w konkursie z książką „Tato, gdzie jedziemy” do wygrania.

Wracam wkrótce. Jak ochłonę po Berlinie 😉