Ahoj czytelnicy!

Masowo nie zarzucam Was fotkami i opisami łóżek, w których spałam czy dań, które jadłam. Nie robię zdjęć pokoi hotelowych czy apartamentów. Zazwyczaj, gdy lokuję się w takowych – sprawdzam czy łóżko jest wygodne i poniewczasie przypominam sobie, że jako blogerka lifestylowa mogłabym wrzucić fotę przedszturmową na Insta czy coś w tym stylu ale wtedy jest już za późno ;). A jedzeniem to już w ogóle Was nie zamęczam. Bo musiałabym się wówczas na kulinarną przebranżowić gdyż jeść dobre i piękne lubię bardzo. I kawę. Kawę też pić uwielbiam i nawet historie o zakwaszeniu od tej przyjemności odweść mnie nie są w stanie.

Tym razem czynię wyjątek i kilka fotek z sypialni mam! Choć moje nie są. Należą do Mariny. Wyjątkowej dziewczyny z Bośni i Hercegowiny mieszkającej aktualnie w chorwackim Zadarze, właścicielki apartamentów całorocznych tamże.

Pamiętacie mój tekst z fajnymi zdjęciami o tym co Dalmację czyni urokliwą? Pisałam o ludziach, również o Marinie, która to naszemu chwilowemu miejscu zamieszkania nadała wyjątkowego klimatu. Nie tylko dbałością o każdy, dosłownie każdy detal app’ka. Jakiś taki wyjątkowy blask bił z niej samej i czuliśmy się u niej jak u siebie.

W Zadarze, w nowiutkich apartamentowcach położonych na wzgórzu, tuż obok siebie, dwa mieszkanka z widokiem na morze należą do Mariny. Jedno to ZARA AZURRO, a my spaliśmy w ZARZE LAVENDER. Nazwa nie bez kozery. Klimat lawendowy i zapach też. Dzban ziela na stole. Zresztą z naręczem świeżej lawendy (i nie tylko!) prosto z ogrodu Mariny wróciliśmy nawet do Polski. Prezenty powitalne, warzywa z ogrodu, zainteresowanie, otwartość, chęć niesienia każdego rodzaju pomocy to tylko niektóre z gestów tej sympatycznej dziewczyny kierowanej ku gościom, których to nie było w umowie. Mówię Wam – bajka. W wielu miejcach, hotelach czuliśmy się wspaniale, ale to w tym lawendowym – było wyjątkowo.

I poza tym Wszystkim Marina przekazała mi też coś dla Was! Rabat na pobyt w jednym z apartamentów. Wystarczy, że rezerwując noclegi w Apartmani-Zara (strona będzie działać we wrześniu br., a tymczasem można dokonywać rezerwacji  przez booking.com) napiszecie do mnie, a ja dam znać Marinie, że jesteście czytelinikami bloga i dostaniecie specjalną cenę na pobyt.

Zatem jeśli myślicie o podboju Dalmacji, jeszcze w te wakacje lub w kolejnych latach – wpadajcie do ZARY, a do mnie po rabat 😉
room azuro room lavenderbal3 (1)

A tu kolejna porcja moich fotek z Chorwacji.

DSC_0172 DSC_0287 DSC_0430 DSC_0473 DSC_0874 DSC_1001DSC_0006 DSC_0027 DSC_0120

 
Follow my blog with Bloglovin