Jeśli gotujesz włóż w to serce. Jeśli nie jesteś w stanie włożyć do gara choćby jego kawałka – nie gotuj! Jeśli nie masz z tego przyjemności – nie gotuj! Nie mieszaj w zupie negatywnych emocji. Nie truj siebie i innych!

Wszyscy znamy maksymę „Jesteś tym, co jesz”, ale nie chodzi tu tylko o to, co w sensie materialnym spożywamy. Chodzi też o energię. Jeżeli gotujesz z przekonaniem, że fajna to czynność, że kogoś nakarmisz i dasz mu w ten sposób radość (w końcu „Przez żołądek do serca” jest jeszcze starszym powiedzeniem) to to jedzenie niesie w sobie nie tylko cudny smak, ale i pokłady pozytywnej energii. A tą energią karmisz nie tylko innych ale i siebie. W niektórych religiach gotowanie to absolutny przejaw duchowości. Bo w jedzeniu jest moc. Bo w nas jest moc!

A piszę o tym przy okazji przyrządzania żurku. To moja słabość. Nigdy nie potrafię zrobić go wg. konkretnego przepisu i przy każdym podejściu włącza się moja radosna twórczość kulinarna. Wiem z czego to wynika. Ze zbytniej mnogości przepisów. Każdy przyrządza tę zupę inaczej i do tej pory nie wiem jak powinno być prawidłowo (muszę kiedyś odgrzebać staropolską książkę kucharską, gdzieś ją mam!) 🙂 I ten mój żurek kreuję za każdym razem na nowo. I robię to z pasją. A gotować uwielbiam przy muzyce, więc radio gra. I taki to ze mnie Maestro! Stąd wyszukana nazwa mojego dzisiejszego dzieła: „Żur RadioAktywny” 😀

Skład:

2 białe kiełbasy,

300 – 400 gram boczku,

2 marchewki,

1 pietruszka,

kawałek selera,

2 duże ziemniaki,

zakwas,

200 ml śmietany,

stołowa łyżka mąki pszennej

przyprawy: majeranek, sól, pieprz, czosnek

 

A oto jak przyrządzić:

Smażymy białą kiełbasę i kroimy ją w kawałki. Z marchewki, pietruszki, selera i boczku gotujemy wywar. Po 20-30 minutach dorzucamy pokrojone w kostkę ziemniaki. W międzyczasie gotujemy 2-3 jajka. Gdy włoszczyzna zmięknie wyciągamy ją z garnka wraz z boczkiem, a do wywaru dolewamy zakwas. Zakwas zakwasowi nierówny i warto kupować sprawdzony!

W 200 ml śmietany rozrabiamy łyżkę mąki. Zupę dolewamy do niej powoli, po łyżce, aby śmietana nie zważyła się i już całość przelewamy do reszty żuru. Dorzucamy kiełbasę. Ugotowany wcześniej boczek kroimy na kawałki i podsmażamy, a kilka skwarek również wrzucamy do zupy. Doprawiamy łyżką stołową majeranku, a także solą i pieprzem oraz czosnkiem do smaku. Ugotowane jajka kroimy w ćwiartki, nakładamy na talerz i zalewamy zupą.

Tak dziś było. Był sukces, zatem polecam i życzę smacznego 🙂